Recenzja plecaka wyprawowego marbo

Przedstawiamy Wam dziś recenzję plecaka wyprawowego, który dostaliśmy do testów od firmy marbo.pl. Tak się złożyło, że pierwsza jego wyprawa, była naszą najbardziej dotychczas ekstremalną. Plecak podróżował z nami przez Zachodnią Afrykę – Gambię i Senegal.

DSC_0805Na wstępnie warto nadmienić, że plecak nie był oszczędzany, a warunki w jakich był testowany, nie należały do łatwych. Plecak był przewożony różnymi lokalnymi afrykańskimi środkami lokomocji, począwszy od rozklekotanych taksówek, busów, przez pick-upy, łódki i promy. Jeździł często na dachach mniejszego czy większego busa, w niemiłosiernych afrykańskich upałach i wszechobecnym kurzu i czerwonym pyle laterytowych dróg. Plecak, nie tylko przetrwał, ale ma się całkiem dobrze, oprócz tego, że się trochę się zabrudził 😉 Cóż – this is Africa, jak mawiają miejscowi – zdarza się.

Początkowo zastanawialiśmy się, czy przyzwyczaimy się do nowego, dużego plecaka. Dotychczas podróżowaliśmy, z mniejszym plecakiem, o pojemności 55l. Plecak wyprawowy marbo jest znacznie większy (80-95 l) i waży 2,4 kg. Zmieściły się do niego wszystkie niezbędne do trzytygodniowej wyprawy po Afryce akcesoria, a nawet więcej, ponieważ Michał spakował do niego też klika rzeczy Pauliny, które nie zmieściły się  w jej mniejszym plecaku. Plecak składa się z dwóch komór, oddzielonych od siebie przegrodą, zamykaną zamkiem błyskawicznym i ośmiu kieszeni. Jest to świetne rozwiązanie. Do komory głównej można spakować ciuchy, do drugiej komory znajdującej się na dole plecaka – buty, a w kieszonki, w zależności od ich wielkości – rzeczy, które chcemy mieć zawsze pod ręką i różne drobiazgi. Mamy do nich szybki i łatwy dostęp. Mamy też pewność, że wszystko ma swoje miejsce i nic nam się nie zagubi.

Plecak jest naprawdę bardzo pojemny, szkoda tylko, że materiał na komin nie jest dłuższy, ponieważ czasami, kiedy napchaliśmy plecak maksymalnie – materiał był odrobinę za krótki. Gdyby materiał był trochę dłuższy, łatwiej byłoby spakować większą ilość rzeczy do plecaka.

Na górze i na dole plecaka znajdują się troki, do których przypinaliśmy karimaty. Jak dla nas super, bo mogliśmy do jednego plecaka przypiąć dwie karimaty (do Pauliny plecaka, ciężko było zamocować karimatę, dlatego Michał nosił obie). Zamocowanie karimaty okazało się dużo prostsze w przypadku dolnych troków, ponieważ łatwo je odpiąć dzięki automatycznym klamrom.

W przypadku górnych troków trzeba się było trochę bardziej pomęczyć, ponieważ nie posiadały one takich klamr, a jedynie klamry przesuwane.

To samo tyczy się bocznych pasków kompresyjnych – górny, dzięki automatycznie rozpinanej klamrze był o wiele przyjaźniejszy w użyciu, niż dolny z klamrą przesuwaną.

Plecak wykonany jest z bardzo mocnego materiału. Mimo niesprzyjających warunków tak transportu, jak i atmosferycznych plecak nigdzie się nie podarł, ani nie przetarł. Warto też dodać, że dno plecaka, które jest szczególnie narażone na uszkodzenia mechaniczne, zostało dodatkowo wzmocnione, co naszym zdaniem jest bardzo ważne.

DSC_0337System nośny plecaka jest bardzo wygodny. Wysokość szelek można regulować, dzięki czemu każdy może wyregulować plecak tak, żeby zapewnił mu maksymalny komfort użytkowania. Jest to niezwykle istotne, szczególnie jeśli przychodzi nam nosić plecak przez wiele godzin, a dodatkowo z nieba leje się żar. W pasie biodrowym znajduje się bardzo przydatna kieszonka, w której można trzymać drobiazgi, które musimy mieć pod ręką, lub np. drobne pieniądze.

Dodatkową zaletą plecaka, z której w tej części świata, o tej porze roku nie przyszło nam korzystać, jest pokrowiec przeciwdeszczowy. Zastanawialiśmy się przez chwilę, czy nie zmienić jego zastosowania na pokrowiec przeciw-kurzowy, jednak pokrowiec jest na stałe przymocowany do plecaka, więc trochę ciężko byłoby go wyprać.

Zalety plecaka:

  • Pojemność – idealny na długą wyprawę, na którą trzeba zabrać sporo sprzętu,
  • Bardzo wygodny system nośny,
  • Duża ilość kieszonek,
  • Główne komory są oddzielone od siebie przegrodą zamykaną na zamek błyskawiczny,
  • Troki górne i dolne – można zamocować aż dwie karimaty,
  • Troki dolne zapinane automatyczną klamrą,
  • Solidny materiał, z którego wykonany jest plecak,
  • Dodatkowo wzmocnione dno,
  • Wygodna, podręczna kieszonka w pasie biodrowym,
  • Pokrowiec przeciwdeszczowy.

Wady, a właściwie aspekty wymagające naszym zdaniem delikatnych poprawek:

  • Zbyt krótki materiał komina,
  • Dolny, boczny pasek kompresyjny i górne troki nie posiadają klamer automatycznych, tylko przesuwne, co utrudnia użytkowanie,

Podsumowując, kilka rzeczy byśmy odrobinę ulepszyli w plecaku, ale z czystym sumieniem możemy go Wam polecić. Ocena 5-

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Porady praktyczne i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Recenzja plecaka wyprawowego marbo

  1. Arek pisze:

    Świetny test! Dzięki!!

  2. panhoryzontu pisze:

    Ciekawie napisane…
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s